Chabrówka

Nalewka z chabrów. Brzmi egzotycznie, a to przecież jeden z bardziej popularnych kwiatów naszych łąk. Nigdy nie spotkaliśmy się jeszcze z takim trunkiem, zatem postanowiliśmy sami zaaranżować małe spotkanie.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

SKŁADNIKI

  • 600 ml płatków chabrów* bardzo lekko ubitych
  • 0,75 ml wódki
  • pół szklanki miodu kwiatowego
*Nazwa rodzaju pochodzi od Hipokratesa, który twierdził, że roślinę (Centarea cyanus) wskazał Grekom centaur Chiron, wychowawca wielu herosów mitologii greckiej

ZASADY

Kwiaty należy zbierać oczywiście daleko od drogi* i koniecznie wczesnym rankiem, mniej więcej z tych samych powodów co maki. Same płatki** wrzucamy do słoika z ciemnego szkła i zalewamy wódką, po czym odstawiamy je w ciemne acz ciepłe miejsce na następny tydzień. Po tym czasie nalewkę filtrujemy, jedną połowę przelewając do butelek z ciemnego szkła, drugą mieszając z płynnym miodem i również wlewając do ciemnego szkła, by nie straciła koloru. 

Uwaga! Można pić od razu albo przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu.

* Jeśli maki zbieramy z pola, a nie łąki, zważmy, by było ono nieopryskiwane, nalewka ze środkiem owadobójczym to może nie być to, co tygrysy lubią najbardziej.
** Nalewkę robimy z samych płatków, co wymaga trochę kopciuszkowej pracy. 
Reklamy