Tarnogórzanka czyli nalewka wiśniowo-porzeczkowa

Niespodziewanie weszliśmy w posiadanie małej nadwyżki wiśni i czarnej porzeczki. Skoro zarówno nalewka porzeczkowa jak i wiśniowa są już w fazie maceracji trzeba wymyślić coś innego. A zatem będzie mała mieszanka, a z reszty zrobimy… ciasto!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 SKŁADNIKI

  • 1/2 kg czarnej porzeczki
  • 1/2 kg wiśni
  • 600 ml spirytusu
  • 400 ml wody
  • 1/2 kg cukru  

CZAS PRZYGOTOWANIA

  • Faza 1 (maceracja): dwa do trzech tygodni
  • Faza 2 (wysysanie soków): trzy do czterech tygodni
  • Faza 3 (maturacja): minimum pół roku, ale dla pewności poczekajmy jeszcze 2 lata 🙂

ZASADY

Porzeczkę myjemy i szypułkujemy. Wiśnię tylko myjemy. Wszystkie owoce osuszamy i wsypujemy do słoja. Całość zalewany spirytusem z dodatkiem przegotowanej i wystudzonej wody i odstawiamy na 2-3 tygodnie.

Po tym czasie alkohol zlewamy, a owoce zasypujemy cukrem i odstawiamy aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Trwa to kilka tygodni, w zależności od pogody i naszej chęci do regularnego potrząsania słojem. Kiedy już cukier wyssie z naszych owoców wszystkie soki i zostaną nam jedynie alkoholizowane skwareczki*, zlewamy sok i łączymy go z alkoholem. Nalewkę filtrujemy, przelewamy do butelek i zapominamy o niej przez najbliższy rok.

* Może to tylko skwareczki, ale przepyszne. Zjadamy je w miarę szybko, zanim kwas pruski zacznie szaleć w pestkach.
Reklamy