Morelówka rumiana

Morele zaprawialiśmy już na kilka sposobów, tym razem przyszedł czas na dodanie naszej nalewce rum-ieńców

This slideshow requires JavaScript.

 

SKŁADNIKI

  • 1 kg moreli
  • 1/2 laski wanilii
  • 1 kg cukru
  • 1 l spirytusu
  • 125 ml białego rumu
  • 1/2 szklanki niegazowanej wody mineralnej

CZAS PRZYGOTOWANIA

  • Faza 1 (maceracja alkoholowa): sześć tygodni
  • Faza 2 (maceracja owocowa): dwa tygodnie
  • Faza 3 (przegryzanie): miesiąc
  • Faza 4 (filtrowanie): jeden wieczór
  • Faza 5 (maturacja): dwa miesiące

ZASADY

Dojrzałe i soczyste morele płuczemy i osuszamy, a następnie kroimy w ćwiartki. Usuwamy pestki, zachowując jednak kilka z nich (mniej więcej 1/4). Tak przygotowane owoce możemy śmiało wrzucić do słoja, dodać wanilię oraz pestki, a następnie zalać to wszystko spirytusem. Słój szczelnie zakręcamy i odstawiamy w słoneczne miejsce na sześć tygodni. W tym czasie opiekujemy się naszą nalewką, potrząsając nią regularnie raz na kilka dni, w dowolnie wybranym rytmie.

Po wspomnianych sześciu tygodniach uwalniamy alkohol, przecedzając zawartość słoja przez sito wyłożone gazą, tak by miąższ nie dostał się do nalewu. Alkohol przelewamy do butelek, natomiast morele zasypujemy cukrem i ponownie zakręcamy słój i pozwalamy mu nadal leżakować w słonecznym miejscu. Powtarzamy również zabawę z potrząsaniem, by nasz cukier zamienił się w syrop.

Gdy zauważymy, że cukier ewoluował już w syrop łączymy go z wcześniej odlanym alkoholem (sito ponownie się przyda), dodając do całości rum. Do owoców dodajemy przegotowaną i ostudzoną wodę, porządnie je przepłukujemy, po czym te morelowe popłuczyny także dodajemy do nalewki (jeszcze raz w użyciu będzie sito). Całość mieszamy w słoju, zakręcamy go i odstawiamy na miesiąc, w ciepłe, tym razem niekoniecznie w słoneczne, miejsce.

Po kolejnym miesiącu (trochę zachodu wymaga jednak ta nalewka), filtrujemy, przelewamy do butelek, by w ciemnym miejscu dojrzewała już zaledwie dwa miesiące.

Advertisements