Pigwowcówka

Nalewka na pigwie jest sympatyczna, jednak nie jest w stanie dorównać nalewce na owocach pigwowca. Te niewielkie owoce mają ogromny potencjał, kto próbował ten wie, kto nie miał jeszcze okazji, niech wie, że czas to zmienić!

This slideshow requires JavaScript.

SKŁADNIKI

  • 1kg owoców pigwowca (bez gniazd nasiennych)
  • 700ml wódki
  • 300ml spirytusu
  • 250g cukru
  • 500ml miodu
  • ½ pomarańczy
  • 50ml ciemnego rumu

CZAS PRZYGOTOWANIA

  • Faza 1 (maceracja): 6 tygodni
  • Faza 2 (słodka maceracja): 3 miesiące
  • Faza 3 (klarowanie): 2 tygodnie
  • Faza 3 (maturacja): 3 miesiące

ZASADY

Zbieramy tylko żółte i dojrzałe owoce pigwowca, które następnie myjemy, osuszamy i starannie oczyszczamy z gniazd nasiennych. Owoce kroimy w kostkę, wrzucamy do słoja i zalewamy wódką wymieszaną ze spirytusem, po czym odstawiamy na sześć tygodni w ciepłe, nasłonecznione miejsce.

Po tym czasie nalew przelewamy do butelek, a owoce zasypujemy cukrem i zostawiamy na około dwa tygodnie regularnie potrząsając słojem i czekając aż cukier zamieni się w syrop.

Kiedy syrop będzie gotowy wyjmujemy owoce* i łączymy z nalewem, dodajemy miód, rum i skórkę oraz sok z połowy pomarańczy**, po czym odstawiamy całość na kolejne dwa tygodnie, nadal pamiętając o potrząsaniu słojem. Wreszcie filtrujemy naszą nalewkę, przelewamy do butelek i odstawiamy na przynajmniej 3 miesiące, czekając by dojrzała.

*owoców oczywiście nie wyrzucamy, gdyż zimą znakomicie nadadzą się do herbaty i deserów
**pomarańczę należy oczywiście wcześniej sparzyć, a pomarańczę obieramy bardzo cienko, by jak najdokładniej omijać białą skórkę (albedo)

 

 

Advertisements